Skip to content
Aktualizacja: 05/05/2022

Podziel się na:

Share on facebook
Share on whatsapp

Jak najlepiej zobaczyć najlepsze święto Irlandii, czyli Dzień Świętego Patryka? Odpowiedź jest tylko jedna – w stolicy tej zielonej krainy. Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda Dzień Świętego Patryka w samym Dublinie? Jest to z pewnością wydarzenie, które każdy musi przeżyć osobiście choć raz w życiu. Dzień Świętego Patryka to nie tylko święto rodzinne dla Irlandczyków, ale przede wszystkim wyjątkowa i huczna celebracja.

 

1. Kiedy przyjechać do Dublina?

Najlepiej przybyć na miejsce parę dni wcześniej. Wycieczkę warto zaplanować na kilka dni, tak aby w pełni zobaczyć przygotowania i skorzystać z uroków miasta przed samym świętem. W Dzień Świętego Patryka nie będzie zaskoczeniem zobaczyć park rozrywki rozłożony w centrum miasta. Z okazji tego wyjątkowego święta Narodowe Muzeum Irlandii, jak i wiele innych atrakcji oferuje wstęp wolny.

Dzień 17 marca jest narodowym dniem Świętego Patryka w Irlandii. Większość z nas słyszała o tym święcie, ale czy wiadomo, o co w nim chodzi i jak obchodzi się je w Irlandii?  Kojarzy nam się ono z kolorem zielonym, koniczyną, paradą i oczywiście piwem, ale to nie wszystko, co należy wiedzieć o Dniu Świętego Patryka.

Sprawdźcie naszą ofertę lotów do Dublina, aby już teraz zaplanować podróż na to niezwykłe wydarzenie.

 

2. Kim był Święty Patryk?

Święty Patryk urodził się Wielkiej Brytanii (lub, jak podają niektóre źródła, w Walii) pod koniec IV wieku. Dzieciństwo spędził spokojnie w kapłańskiej rodzinie, z której się wywodził (jego ojciec był diakonem), a po ukończeniu 16 roku życia został porwany i sprzedany do Irlandii w niewolę. Pracował tam jako pasterz. Modlił się do Boga o pomoc i po 6 latach udało mu się z niej wydostać, wrócił do ojczyzny, gdzie przyjął święcenia kapłańskie i już jako biskup misyjny postanowił wrócić do Irlandii, aby nawracać pogan na Chrześcijaństwo. Po przyjeździe zapewnił sobie przychylność lokalnych władców i zgodę na prowadzenie działalności misyjnej. Podczas jednego z kazań przybliżał ludziom istotę trójcy świętej na podstawie trójlistnej koniczyny - 3 listki symbolizowały każdą z osób boskich i jednocześnie tworzyły jedną całość. Dzięki znajomości celtyckiego i miejscowych zwyczajów zdołał nawrócić wielu Irlandczyków, a trójlistna koniczyna do dziś jest symbolem tego państwa.

Święto obchodzone jest co roku 17 marca. Jeszcze przed nadejściem tej daty ludzie w Irlandii zaczynają przygotowania. Podróżując samolotem, jeszcze nie zdążycie zejść z pokładu, a już zobaczycie dekoracje i nawiązania do tego święta. Ornamenty w żywym zielonym kolorze, który jest narodową barwą Irlandii i nawiązuje do koloru wyspy, można zobaczyć wszędzie. 17 marca Irlandczycy zakładają zielone ubrania, peruki w tym kolorze, a czasem farbują na zielono włosy i zarost. Kolor ten ma nawiązywać do szczęśliwej, przynoszącej pomyślność zielonej trójlistnej koniczyny. Zgodnie z tradycją koniczyna to symbol Dnia Świętego Patryka.

 

3. Gdzie zobaczyć najlepsze święto Irlandii?

Główną atrakcją tego dnia jest parada. Wyrusza ona z Parnell Square North o 12:00  i trwa około 2 godzin, a kończy się w sercu miasta na skrzyżowaniu ulic Kevin Street i Wexford Street. W drodze na paradę zobaczycie tłumy przebranych osób – zarówno miejscowych, jak i turystów. Można ich zobaczyć nie tylko na ulicach, ale także na balkonach i wychylających się z okien w oczekiwaniu na widowisko. Jeśli nie chcecie gnieździć się w tłumie i przytulać do innych, to znalezienie miejsca noclegowego z balkonem lub z dobrym widokiem na paradę może ułatwić sprawę. Podczas parady na ulice wychodzą uliczni artyści, międzynarodowe grupy muzyczno-taneczne i wyjeżdżają barwnie udekorowane pojazdy. Tłumy uczestników ubierają się w każdym roku w inny motyw strojów, co razem tworzy niesamowite wrażenia wizualne, które na długo zapiszą się w pamięci. Trzeba pamiętać, że na paradę warto przyjść trochę wcześniej, aby zająć dobre miejsce i móc w pełni podziwiać atrakcje. 

 

4. Dzień Świętego Patryka – jak spędzić to święto?

Dla obcokrajowców Dublin to idealne miejsce na celebrację Dnia Świętego Patryka – dzięki różnorodności restauracji i pubów. W powietrzu można po prostu poczuć ducha tego święta. Z pewnością dobrym pomysłem jest skorzystanie z bogatej oferty restauracyjnej przed dalszą częścią dopiero rozpoczynającej się nocy. Choć jest wiele miejsc do wyboru, na pewno każde z nich będzie wypełnione po brzegi ludźmi z całego świata przygotowującymi się do hucznej zabawy, przy dźwiękach dud irlandzkich, które towarzyszą wykonywaniu większości irlandzkich pieśni.

Po paradzie, około godziny dziewiątej ludzie zaczynają wychodzić z domów, a na ulicy zaczyna się robić gęsto. W Dublinie żyje około pół miliona osób, natomiast w okresie tego święta ta liczba się potraja do półtora miliona. Jeżeli nie należycie do grona osób lubiących tłok, lokalni mieszkańcy poleciliby, aby udać się na północ od centrum miasta i znaleźć spokojniejsze miejsce i wciąż cieszyć się świętem.

Dzień świętego Patryka, Dublin, Irlandia

 

5. Co warto spróbować podczas Dnia Świętego Patryka?

Gdziekolwiek zdobędziecie miejsce, warto złapać zielonego drinka w dłoń, usadowić się i zrelaksować przed dalszymi wydarzeniami nocy. W wielu krajach obchodzących Dzień Świętego Patryka tradycją stało się picie zielonego piwa. Ciekawostką jest, że zwyczaj ten wcale nie pochodzi z Irlandii, a został wprowadzony przez emigrujących w XIX i XX wieku potomków Irlandczyków. Turyści z chęcią sięgają po tego drinka. Ale prawdziwą irlandzką tradycją tego dnia jest picie whisky. Tego dnia szklanka dobrej whisky jest nazywana „dzbanem Patryka”. Może to być również Guinness, czyli irlandzkie piwo typu stout, z którego słynie Irlandia. Kiedy wielu ludzi myśli o drinku na Dzień Świętego Patryka, myślą o Guinnessie. Nie jest więc niespodzianką, że według portalu finansowego WalletHub każdego 17 marca na całym świecie skonsumowanych jest prawie 13 milionów litrów tego trunku. Te miliony kufli piwa (oprócz innych odmian) powodują, że tylko tego dnia konsumenci wydadzą na piwo około 5,3 miliarda dolarów.

 

6. Muzeum Browaru Guinnessa

Dla prawdziwych piwoszy lub tych zwyczajnie ciekawych świata istnieje możliwość zwiedzenia Muzeum browaru Guinnessa na ulicy St. James's Gate. W Muzeum poznacie historię słynnego irlandzkiego piwa i będziecie mogli poddać się degustacji tego trunku zaraz po lekcji prawidłowego nalewania piwa do kufla. Pierwotna nazwa tego miejsca to Guinness Storehouse. Placówka mieści się w budynku z 1902 roku, gdzie wcześniej mieścił się magazyn służący do utrzymania fermentującego piwa. W muzeum można zdobyć wiedzę na temat składników piwa, aromatów piwnych, zobaczyć na własne oczy narzędzia używane przy zbieraniu składników i dalszej produkcji, czy też nowe narzędzia po automatyzacji tego procesu.

 

7. Atrakcje turystyczne Dublina

 

  • Kolegium Trójcy Świętej

 Uroki miasta, jakie można zobaczyć w ciągu dnia przed wieczorną celebracją to na przykład Kolegium Trójcy Świętej w Dublinie, czyli pierwszą irlandzką uczelnię założoną przez królową Elżbietę I w 1592 roku w miejscu, gdzie wcześniej umiejscowiony był klasztor augustianów, przeznaczoną tylko dla protestantów. Miejsce to miało za zadanie cywilizowanie Irlandczyków i zapobieganie wpływom papizmu. Jest to najstarszy uniwersytet w Irlandii, który wciąż funkcjonuje. W tym miejscu można zobaczyć imponującą bibliotekę, która jest największą biblioteką krajową oraz jedną z największych atrakcji turystycznych Irlandii.

W jednym miejscu można znaleźć około sześciu milionów obiektów literackich. Najważniejszym z nich jest Księga z Kells (z łaciny Codex Cenannensis). Jest to bogato zdobiony manuskrypt pochodzący z 800 roku i jest to jeden z najważniejszych zabytków irlandzkiego chrześcijaństwa. Zwraca ona uwagę przez wykonanie z pergaminu cielęcego, zachowane kolorowe ilustracje i kaligrafię. Jest to cenne dzieło religijnej średniowiecznej sztuki Europy wpisane na listę UNESCO. W bibliotece jest przetrzymywana jako element stałej ekspozycji.

  • St. Stephen's Green

Zagłębiając się w miasto, można się zdziwić, trafiając znienacka do parku w samym centrum miasta. St. Stephen's Green to jeden z najstarszych parków publicznych w Irlandii. Utworzony w 1664 roku na obrzeżach miasta, obecnie znajduje się w jego centrum. St. Stephen's Green został ponownie otwarty przez Lorda Ardilauna w 1880 roku dla mieszkańców Dublina.

Saint Stephen's Green Park, Dublin, Irlandia

Ten park o powierzchni 9 hektarów w centrum Dublina został utrzymany w oryginalnym wiktoriańskim układzie z 750 drzewami, rozległymi krzewami oraz wiosennymi i letnimi wiktoriańskimi rabatami kwiatowymi. Mieści się w nim olśniewający staw pełen łabędzi i mew. To urocze zielone płuco stolicy jest doskonałym miejscem do odwiedzenia, aby zrobić sobie przerwę od długiego zwiedzania, a także świetnym miejscem na ucieczkę od zgiełku stolicy.

  • Katedra Kościoła Chrystusowego

Kolejnym miejscem wartym eksploracji jest Katedra Kościoła Chrystusowego w Dublinie. Najciekawsze mogą okazać się odwiedziny obszernej i mrocznej krypty. W podziemiach katedry można znaleźć na przykład zmumifikowanego kota czy mysz oraz kilka rekwizytów pochodzących z minionych epok.

  • Muzeum Leprechauna

Ciekawym zajęciem, może okazać się wypatrywanie irlandzkich skrzatów lub po prostu wybranie się do Narodowego Muzeum Leprechauna. Zielony urwis w kapeluszu z zielonej wyspy doczekał się swojego własnego Muzeum. W samym sercu Dublina gdzieś pomiędzy barami znajduje się małe miejsce pełne magii oraz zabawy. Jest to prywatne muzeum, w którym można usłyszeć, poczuć i zobaczyć historie poświęcone folklorze i mitologii.

Muzeum Leprechauna, Dublin, Irlandia

Muzeum znajduje się na Jervis Street w Dublinie w Irlandii od 2010 roku. Mówi się, że jest to pierwsze muzeum krasnoludów na świecie i zostało okrzyknięte Luwrem z krasnalami. Historia, jaką tam usłyszymy, dotyczy skrzata Leprechaun, który jest sprytny i przebiegły, ale wie gdzie leży skarb i trzeba wyciągnąć od niego tę informację. Gorzej jeśli stracimy go z widoku, ponieważ szybko może zniknąć. Wycieczka rozpoczyna się od przyjrzenia się przedstawieniom Leprechauna na przestrzeni wieków. W kilku pokojach można dowiedzieć się, jaka jest geneza legendy. W muzeum można zajrzeć do tunelu ze złudzeniami optycznymi. Czeka tam również pomieszczenie, gdzie od deszczy chronią kolorowe parasole i poprowadzą zwiedzających po tęczy do samego słynnego garnuszka ze złotem.